Piekło Kobiet

Inspiracją do wpisu były posty Any Matusevic na jej profilu Instagram.

Od 22.10.2020 roku w Polsce trwają protesty wymierzone przeciw ograniczeniom praw kobiet. Bezpośrednią przyczyną masowych demonstracji jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie konstytucyjności jednego z zapisów tzw. kompromisu aborcyjnego z roku 1997. Trybunał orzekł, że aborcja z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest nielegalna, nie zgodna z konstytucją RP.

Zmuszanie kobiet do rodzenia skazanych na śmierć dzieci uznano za pogwałcenie praw człowieka. Za odebranie możliwości wyboru i samostanowienia. Uznano za zgotowanie kobietom:

Stwierdzenie – PIEKŁO KOBIET możemy zobaczyć na plakatach, banerach, grafikach i transparentach towarzyszących protestującym. Skąd się wzięło? Naturalnie przede wszystkim idealnie oddaje uczucia protestujących i to co wg nich zgotował im rząd. Ale … PIEKŁO KOBIET to tytuł zbioru felietonów Tadeusza Boya-Żeleńskiego dotyczącej … zakazu aborcji w Polsce. I wydanie książki ukazało się w 1930 roku w Warszawie.
Zdigitalizowaną wersję możecie Państwo czytać w bibliotece cyfrowej Polona.

Autor rozpoczyna od nazwania wprost „największą zbrodnią prawa karnego” karanie za przerywanie ciąży, a dalej analizuje sytuację kobiet w ówczesnym społeczeństwie i wychodzi mu tytułowe „Piekło Kobiet”.
Zauważa, że prawny zakaz nie oznacza, że aborcje nie są wykonywane a jedynie zsyła kobiety do nielegalnych gabinetów lub znachorek podczas gdy ówczesna medycyna była w stanie zapewnić bezpieczny dla kobiety zabieg. Pisze o integralności ciała kobiety i o tym, że płód nie jest samoistnym życiem, jest częścią matki, którą to częścią ona siłą rzeczy rozporządza.

Porusza też kwestie opieki społecznej, socjalnej. Pomocy matce i dziecku. Poniższy fragment brzmi bardzo współcześnie. Bardzo podobne argumenty wysuwają obecnie protestujący.

I rzecz szczególna, ten sam płód, nad którym trzęsą się ustawodawcy póki jest w łonie matki, w godzinę po urodzeniu traci wszelkie prawa do opieki prawnej, może zginąć pod mostem z zimna, gdy matka – którą jej „święte” macierzyństwo czyni nieraz wyrzutkiem społeczeństwa – nie ma dachu nad głową.

Wiele fragmentów zadziwiająco dobrze odnalazłoby się we współczesnej debacie.

Jak wszystkie paragrafy opierające się na obłudzie społecznej tak i ten godzi jedynie w biedaków. Jest nieetyczny, bo trafia przypadkowe osoby pośród dziesiątków tysięcy bezkarnych; jest niedemokratyczny ponieważ zapewnia przywilej bezkarności tym, którzy i tak są uprzywilejowani.

Podaje przykłady krytyki kontrowersyjnych zapisów:

Ci co żądają surowych kar za przerwanie ciąży, poniżają kobietę do rzędu samicy ssaka.”

komentuje sposób tworzenia prawa:

…u nas się je dziś tworzy. Jak się je tworzy? Ot, schodzi się kilku poważnych – och jakże poważnych! – panów, którzy, wchodząc do sali obrad starają się pilnie zapomnieć o tem że są ludźmi, że tam, za oknami gabinetu, huczy i pędzi życie, że to co oni piszą na papierze, to jest pisane na ludzkiej skórze, że to co dla nich jest przedmiotem kontrowersji prawniczej, jest dla innych nieraz kwestią życia i śmierci. I pichcą sobie od niechcenia te prawa, a to co oni upichcą, w tem potem męczą się całe pokolenia.

Zainteresowanym polecam całość! Tadeusz Boy-Żeleński „Piekło Kobiet”.

Cała książka, tak jak i cała twórczość Tadeusza Boya-Żeleńskiego, jest w domenie publicznej. Co oznacza, że możemy z niej dowolnie korzystać. Możemy ją drukować, tłumaczyć, wydawać ponownie np ze współczesnym komentarzem.

Boy Żeleński - zdjęcie z pocztówki.png

Tadeusz Boy-Żeleński (1874-1941) był pisarzem, tłumaczem, krytykiem literackim. Z wykształcenia był lekarzem. Jest patronem nagrody Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską przyznawanej podczas Festiwalu Odnalezione w Tłumaczeniu.
Gdyby autor mógł sam zabrać teraz głos – ciekawe co by nam powiedział? Czy brałby udział w protestach? A raczej .. z jakim transparentem by szedł?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *